Gluten w diecie przeciwzapalnej – czy trzeba wykluczać?

W poprzednim artykule mogłyście przeczytać o tym, jak prawidłowo komponować dietę w endometriozie. Przygotowałam też dla Was podsumowanie – zalecenia dietetyczne w pigułce i wykaz produktów wskazanych i niewskazanych w endometriozie, z możliwością wydruku i powieszenia na lodówce. U kogo już wisi i pomaga prawidłowo wybierać produkty, które warto, aby znalazły się na Waszych talerzach? Pochwalcie się! A jeśli jeszcze nie macie swojej ściągi, to zachęcam Was do pobrania tutaj.

Po zapisaniu się do newslettera jako pierwsze otrzymacie bezpośrednio na maila materiały, które dla Was przygotowuję! Zachęcam również do dołączenia do naszej grupy wsparcia na Facebooku, o jakże wdzięcznej nazwie Zdrowiejemy z Endodietetyczką, gdzie wspieramy się w zmianie nawyków żywieniowych, dzielimy cennymi radami, no i plotkujemy na babskie tematy!

Dzisiaj poruszę temat dość kontrowersyjny. Na podstawie aktualnych badań naukowych podsumuję wiedzę na temat glutenu w diecie endokobietek.

Badanie naukowe – dieta bezglutenowa

Zacznę od przedstawienia wyniku badania naukowego, które przeprowadzono w celu oceny skuteczności stosowania diety bezglutenowej w endometriozie.

Oceniono w nim, czy dieta bezglutenowa łagodzi ból i wpływa na komfort życia pacjentek. W badaniu wzięło udział 207 kobiet z ciężkimi i bolesnymi objawami endometriozy  – z bólem podczas miesiączki, współżycia oraz przewlekłym bólem miednicy mniejszej.

Okazało się, że po 12 miesiącach stosowania diety bezglutenowej zaobserwowano zmniejszenie nasilenia objawów u 75% kobiet. Pozostałe nie odnotowały znaczącej poprawy, ale co istotne, żadna pacjentka nie zgłaszała pogorszenia objawów czy samopoczucia na diecie bezglutenowej.

Wydawałoby się super – dieta bezglutenowa to strzał w dziesiątkę! Jednak tutaj pojawia się kwestia ograniczeń badania, czyli jego minusów i aspektów, które trzeba wziąć pod uwagę przy interpretacji wyników.

Po pierwsze – nie znamy modelu żywienia kobiet przed wprowadzeniem diety bezglutenowej.

Jeżeli były to białe bułeczki z Lidla, biały makaron, pizza czy inne wyroby z oczyszczonej białej mąki, która ma wysoki indeks glikemiczny i pozbawiona jest składników mineralnych i witamin, to same wykluczenie tych produktów z diety i zastąpienie naturalnie bezglutenowymi, takimi jak kasze, płatki owsiane czy nasiona strączkowe, z oczywistym skutkiem spowodowały polepszenie zdrowia i samopoczucia pacjentek.

Pytanie jednak, czy nie poczułyby poprawy, gdyby zamieniły niskiej jakości wyroby z białej mąki na produkty pełnoziarniste, takie jak pieczywo na zakwasie czy makaron razowy, które są cennym źródłem witamin, błonnika i minerałów.

Po drugie – kobiety same oceniały swoje samopoczucie po wprowadzeniu diety bezglutenowej, a próba nie była zaślepiona.

To niestety spore ograniczenie tego badania, bo jest to bardzo często subiektywna ocena.

Po trzecie – rezultatów jednego badania na niewielkiej grupie pacjentek, nie można przełożyć na każdą kobietę z endometriozą.

Jedno badanie to zdecydowanie zbyt mało, aby wziąć coś za pewnik. Przed wprowadzeniem wytycznych badania trwają latami, odbywają się na dużych grupach badanych z zachowaniem rygorystycznych wymogów. Poniżej przedstawiam poziomy wiarygodności badań – najbardziej potwierdzone doniesienia to te zawarte w metaanalizach, które są przeglądami innych badań. Nasze badanie o glutenie to poziom zielony – badanie kliniczno-kontrolne.

Czy uważam, że wykluczanie glutenu z diety jest bez sensu? Niekoniecznie! Ale byłabym ostrożna w pochopnym rezygnowaniu z glutenu.

Propozycja skutecznej oceny, czy gluten rzeczywiście Ci szkodzi:

Krok 1. Zacznij prowadzić dzienniczek żywieniowy.

Dzięki temu poznasz lepiej swój organizm i będziesz mogła zaobserwować, jakie produkty powodują u Ciebie dolegliwości i złe samopoczucie.

Jeżeli jesteś zapisana do newslettera, otrzymałaś już na maila wzór dzienniczka żywieniowego z możliwością wydruku. Jeśli jeszcze nie jesteś, to zachęcam Cię do dołączenia do grupy dziewczyn, które jako pierwsze otrzymują ode mnie materiały!

Krok 2. Zrezygnuj z produktów z białej, oczyszczonej mąki.

Być może problemem jest nie sam gluten, a produkty, z którymi go do organizmu dostarczasz!

Na kilka dni wyeliminuj:

  • jasne pieczywo
  • jasne makarony
  • wyroby z białej mąki, np. naleśniki, pierogi, pizza
  • ciasta i kupne słodycze
  • przetworzoną żywność

Zastąp je produktami pełnoziarnistymi, takimi jak:

  • ciemne pieczywo, zwłaszcza na zakwasie
  • makaron razowy
  • mąki o wysokim przemiale – min. 1850

Prowadź przy tym zdrową, zbilansowaną dietę, bogatą w warzywa i owoce, zdrowe tłuszcze i produkty pełnowartościowe. Obserwuj, czy odczuwasz poprawę. Nie rezygnuj z prowadzenia dzienniczka!

Krok 3. Masz dwie opcje:

Opcja A. Jeżeli odczuwasz poprawę, prawdopodobnie Twoim problemem nie był sam gluten, a ogólny skład diety. Nie rezygnuj i pielęgnuj dobre nawyki żywieniowe!

Opcja B. Jeśli jednak nadal doświadczasz dolegliwości ze strony układu pokarmowego po spożyciu produktów glutenowych – jak najszybciej wykonaj badanie diagnostyczne w kierunku celiakii.

Dlaczego nie jest wskazana całkowita eliminacja glutenu na własną rękę?

Kiedy zrezygnujemy ze spożywania glutenu, nasz organizm przestanie wytwarzać charakterystyczne przeciwciała, na podstawie których przeprowadza się diagnostykę w kierunku celiakii. Wykluczenie glutenu przed wykonaniem badań uniemożliwi uzyskanie wiarygodnych wyników badań.

Co jeśli badanie nie wykaże celiakii, a Ty nadal odczuwasz objawy? Nieprawidłowa reakcja na gluten może być też wynikiem:

  • IgE-zależnej alergii na gluten
  • nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten

Podejrzenie złej reakcji organizmu na gluten może też w rzeczywistości okazać się alergią na inne białka zawarte w pszenicy lub też zespołem jelita drażliwego, tzw. IBS. Produkty, które są źródłem glutenu, często są też źródłem węglowodanów łatwo fermentujących, które w IBS odpowiadają za występowanie objawów.

W przypadku nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten, negatywne skutki pojawiają się mimo braku celiakii i alergii na gluten. Do tej pory nie wprowadzono dobrego narzędzia diagnostycznego – nadwrażliwość na gluten stwierdza się metodą wykluczenia innych chorób.

Podsumowując wątek wykluczania glutenu z diety – w przypadku celiakii i alergii na gluten kategorycznie należy wprowadzić dietę bezglutenową. Jest ona też wskazana dla osób z nieceliakalną nadwrażliwością na gluten, czyli osób u których nie stwierdzono celiakii ani alergii na gluten, a mimo to czują się źle po spożyciu produktów glutenowych.

Czy sama endometrioza jest wskazaniem do eliminacji glutenu?

Nie, ale korzyść na pewno przyniesie wyeliminowanie zwyczajnie niezdrowych produktów, które w swoim składzie gluten zawierają. Warto zrezygnować jednak z pszenicy wątpliwej jakości na rzecz innych, bardziej wartościowych zbóż typu owies, żyto czy jęczmień oraz naturalnie bezglutenowych takich jak:

  • komosa ryżowa
  • kasza jaglana
  • gryka
  • amarantus
  • czerwony i czarny ryż
  • mąka migdałowa, jaglana, z ciecierzycy
  • makarony z ciecierzycy i soczewicy
  • czysty owies

Urozmaicenie diety o produkty bezglutenowe, a nawet ograniczenie produktów glutenowych na rzecz wartościowych zbóż pozbawionych glutenu, jest jak najbardziej wskazane! Chodzi tylko i wyłącznie o to, by nie eliminować całkowicie glutenu z diety przed diagnostyką oraz, aby przez nieodpowiednio skomponowaną dietę eliminacyjną nie nabawić się niedoborów pokarmowych, bo niestety według badań – często tak się dzieje.

Podsumowując dość obszerne rozważania o glutenie, według aktualnej wiedzy nie ma jednoznacznych wskazań do tego, aby u każdej kobiety z endometriozą wykluczać gluten z diety. Zanim zrezygnujesz ze wszystkich produktów, które mogą zawierać zakazany składnik na literę G, spróbuj ograniczyć produkty przetworzone, wyroby z oczyszczonej mąki pszennej, gazowane napoje, tłuste potrawy i zadbaj o to, aby dieta była pełnowartościowa i zbilansowana.

Jeśli to nie pomoże, a objawy po spożyciu glutenu będą się u Ciebie powtarzały, jak najszybciej wykonaj badania diagnostyczne.

Jeśli nie stwierdzono u Ciebie celiakii, alergii czy nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten, bądź ostrożna z całkowitą eliminacją glutenu i przyjrzyj się bardziej produktom, które spożywasz i z którymi dostarczasz gluten. No i dzienniczek. Koniecznie prowadź dzienniczek chociaż przez jakiś czas, bo tak jak zawsze powtarzam swoim pacjentkom – słuchanie i obserwowanie swojego organizmu to pierwszy krok do wprowadzenia odpowiedniej diety. Jeżeli jesteś zapisana do newslettera – koniecznie sprawdź swoją skrzynkę pocztową i pobierz wzór dzienniczka żywieniowego, który do Ciebie wysłałam. Jeśli jeszcze nie jesteś zapisana – zrób to teraz i zacznij prowadzić dzienniczek!

Badanie, o którym mowa w artykule:

Marziali M. et al. “Gluten-free diet: a new strategy for management of painful endometriosis related symptoms?” Minerva chirurgica 67 (2012) nr 6, s. 499-504.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *